Maciek Łanczkowski 09.05.2017

Arka podzieli los Szwajcarów?

Klub  z Pomorza mimo wygranej w krajowym Pucharze jest coraz bliżej spadku z LOTTO Ekstraklasy.

Arka sięgając po Puchar Polski zapisała piękną kartę w swojej historii. „Żółto-Niebiescy” czekali na to trofeum 38 lat, a radości po końcowym gwizdku nie było końca. Zawodnicy wtorkową celebrę najwidoczniej zakończyli na utworze Anny Jantar „Nic nie może wiecznie trwać”, bo już w poniedziałek zeszli na ziemię, wracając z „przytupem” do szarej ligowej rzeczywistości.

W ostatnim meczu 32 kolejki Lotto Ekstraklasy, po bezbarwnej grze ekipa Leszka Ojrzyńskiego uległa Cracovii 2:0 i spadła na przedostatnie miejsce w tabeli. Efekt nowej miotły co prawda przyniósł rezultat w postaci zdobycia Pucharu, jednak w lidze mamy do czynienia z nieporadną drużyną, która nie wygrała meczu od LUTEGO.

Perspektywa gry w europejskich pucharach jako I-ligowiec staje się już nie tak bardzo odległa. Nie byłby to pierwszy przypadek w historii. W sezonie 2015/2016 takiej sztuki udało się dokonać szwajcarskiemu FC Zurich. W finale tamtejszego pucharu, zdegradowana drużyna pokonała w finale FC Lugano 1:0, czym zagwarantowała sobie występy w fazie grupowej Ligi Europy. 

 

Łukasz Karwowski

fot. pressfocust